-Ok już możesz iść. - Powiedziałam wypuszczając go.
-Wpadnę o 20:00. - Odpowiedział i poszedł.
Zamknęłam drzwi. Poszłam do pokoju i zaczęłam wybierać ciuchy. Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. Zeszłam po schodach w dół i zobaczyłam przy drzwiach Bonnie. Otworzyłam jej i wpuściłam do środka.
-Caroline. Co cię łączy z tym nowym? - spytała.
-O co ci chodzi? Nic mnie z nim nie łączy. Po prostu się kolegujemy. - skłamałam.
-Wiem, że kłamiesz. Słuchaj nie przeszkadza mi to, ale sądzę, że to nie jest chłopak dla ciebie. - Usiadła na kanapie.
-Jeśli nie spróbuję to się nie dowiem. - Zaśmiałam się.
-Ja mówię serio. Daj sobie z nim spokój. - mówiła przyjaciółka.
-Po tym co Matt mi powiedział byłam załamana dobrze o tym wiesz. A przy Stefanie czuję że znów mogę czuć szczęście. Daj mi tego spróbować Bonnie. - Powiedziałam smutno.
-No dobrze. I tak słodko razem wyglądacie. - Zaśmiała się.
-Na prawdę?! - Zapytałam zadowolona.
Zaczęłyśmy się śmiać. Na prawdę lubiłam Bonnie. Mogłam z nią pogadać o wszystkim. Była moja najlepszą przyjaciółką. Nie osądzała mnie. Umiała mnie zrozumieć.
-Dobra w co się ubierasz? - Zapytała ciemno-skóra.
-Hm nie mam pojęcia w tym wypadku wszystko jest nie odpowiednie. - Powiedziałam zdesperowana.
-Napewno coś znajdziemy, chodź. - pociągnęła mnie do mojego pokoju.
Zaczęłyśmy wyjmować ubrania i patrzeć które z nich jest ok.
-A może nie pójdę. - Zaproponowałam smutno.
-Musisz pójść. To może być twoja szansa. - Odpowiedziała szatynka.
-No dobra ale nic nie pasuje. - Narzekałam.
-Znajdziemy coś co będzie ładne ale też nie za eleganckie. - Powiedziała spokojnie.
Zaczęłyśmy szukać. W końcu wybrałyśmy dużą nie zapinaną bluze w kolorze ciemnym niebieskim i czarne rurki. Założyłam jeszcze czarne Force'y. Zrobiłam sobie makijaż. Powieki pomalowałam brązowym cieniem, rzęsy czarnym tuszem. A usta cienistą szminką. Usłyszałam jak ktoś wchodzi do domu zbiegłam z Bonnie na dół i zobaczyłam moją mamę.
-Część dziewczyny. Co tan? - Spytała szeryf.
-Część mamo, a nic szykujemy się na ognisko. - Odpowiedziałam.
Wróciłyśmy do pokoju. Postanowiłam że pożyczkę przyjaciółce jakieś ubrania. Na niej wszystko dobrze wyglądało. Wybrała bluzkę w panterkę, koronkowe ciemne jeansy.
niedziela, 17 sierpnia 2014
#4
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz